/


Poprzedni temat «» Następny temat
Niskie poczucie własnej wartości?
Autor Wiadomość
Inicja



Imię: Inicja
Wiek: 26
Dołączyła: 27 Cze 2012
Posty: 1
Skąd: Wroclaw

Wysłany: 2012-06-27, 19:34   Niskie poczucie własnej wartości?


Jak sobie z tym radzić? Trudno opisać to w kilku słowach, ale poziom mojego poczucia własnej warości leży gdzieś na dnie Pacyfiku.
Przeszkadza mi to w nawiązywaniu kontaktów. Mam tylko dwie koleżanki bo boje się kontaktów z ludźmi, boję się, że zostanę wyśmiana, obgadana. Praktycznie nie odzywam się w towarzystwie, nawet gdybym chciała coś powiedzieć to mam taką pustkę w głowie. Denerwuje mnie gdy mój chłopak mówi mi, że mi się wydaje, że nikt mnie nie lubi i że wszyscy mają mnie za najgorszą ale taka właśnie jest prawda. Nie chodzę z nim na spokania z jego znajomymi, ponieważ się boję, że będę siedziała z boku i źle wypadnę.
Próbowałam milion razy się przełamać, ale bezskutecznie.
Myślę, że ma to wytlumaczenie w mojej przeszlosci. Przez kilka lat podstawówki wszyscy mnie wyśmiewali dlatego że chodziłam w brzydkich, starych, poniszczonych rzeczach, byłam biedna. nikt nie chciał się ze mną kolegować. Miałam tylko 1 koleżankę, którą też wszyscy wyśmiewali.
 
 
Ciastkowy




Imię: Ania
Wiek: 25
Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 22
Skąd: Tarnów

Wysłany: 2012-06-27, 21:14   

Mów co myślisz,nie bój się tego.Moi koledzy gadają głupoty,ale mi to nie przeszkadza.W spotkaniach z przyjaciółmi chodzi o to,żeby się pośmiać,pogadać,pochodzić,ale przede wszystkim ma być miła,luźna atmosfera
 
 
Melisa



Imię: aaa
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 17 Lut 2012
Posty: 847
Skąd: yh

Wysłany: 2012-06-28, 09:29   

Inicja napisał/a:
Jak sobie z tym radzić?

Chwila- lubisz siebie? Lubisz swoje towarzystwo, swoją urodę, to, jak wyglądasz?

Najpierw nad się tym się zastanów- nad sobą. Dopiero potem martw się sprawami pobocznymi, które wraz z Twoją śmiałością- wyparują. : )
_________________
Insza przodkować w rozumie, insza w upornej i wyniosłej dumie.
 
 
Gall



Imię: anonim
Dołączyła: 26 Cze 2012
Posty: 35
Skąd: z pudełka ^^

Wysłany: 2012-06-28, 11:00   

Hmm... Może powinnaś znaleźć sobie jakieś hobby? Np. Sport jest bardzo dobry. Wówczas odwróciłabyś uwagę od tego poczucia niskiej wartości, bo skupiłabyś się na czymś w czym jesteś dobra. To by się stało twoją mocną cechą, którą byś doskonaliła. Także ludzie zaczęli by dostrzegać twój talent, przez co budowałabyś swoje dobre ego.
 
 
ScaryyBoyy
Gimbus ! ;x




Imię: Damian
Wiek: 22
Dołączył: 07 Lip 2012
Posty: 35
Skąd: FrugoLand

Wysłany: 2012-07-16, 10:20   

Ale dziewczyno co cie obchodzi ich zdanie , masz zamiar przesiedzieć całe życie w domu ?
A to że byłaś biedna , nikt nie wybiera rodziców więc tutaj te ich śmiechy itd. nie były na miejscu , u mnie w szkole to tępią takich ludzi ... I czegoś tutaj nie rozumiem , w twojej byłej szkole pieniądze to jakiś priorytet ? One wydzielały z kim można a z kim nie można się zaprzyjaźnić ? Aha no nieźle nieźle ... Brak słów
Może czas się przełamać i wyjść gdzieś ;) ?
Ja ci tego z całego serca życzę ;) Żebyś wkońcu się przełamała i nie czuła jak ta najgorsza bo tak wcale nie jest ;)

Pozdrawiam ;) <przytul>
_________________
Jestem tylko głupiutkim "GIMBUSEM"
 
 
 
Codenka



Imię: Amelia
Wiek: 24
Dołączyła: 15 Lip 2012
Posty: 5
Skąd: Mińsk Mazowiecki

Wysłany: 2012-07-16, 11:34   

Gall masz rację hobby to dobry pomnyśl, pokażesz im, że masz też wartości w sobie osiągając coś :) niska samoocena, też długo byłam "szrą myszką" tylko u mnie to wiem, dlaczego.. Musisz po prostu się przełamać odkryć w sobie zalety i je pokazywać, może to być piękny uśmiech... chodzisz i uśmiechasz się jak "głupia" i już jesteś inaczej postrzegana :)
 
 
Juliette



Imię: Julia
Dołączyła: 05 Maj 2012
Posty: 23
Skąd: Trójmiasto

Wysłany: 2012-07-17, 01:45   

Ja też jestem w podobnej sytuacji, staram się robić jakieś kroki w tym kierunku, lecz nie do konca zawsze mi to wychodzi. Jednak staram się pamiętać o tym że ŻYJESZ DLA SIEBIE i jeśli źle się czujesz z tym że w towarzystwie nic nie mowisz a jednak byś chciała to powinnaś to zrobić bo dla siebie liczysz się TYLKO TY!!! :)
Mam nadzieję ze rozumiesz o co mi chodzi i że taka myśl Ci w jakimś stopniu pomoże.
Wszyscy trzymamy za Ciebie kciuki, powodzenia! :)
 
 
somriure




Imię: Adrianna
Wiek: 24
Dołączyła: 20 Lip 2012
Posty: 13
Skąd: Łódź

Wysłany: 2012-07-21, 10:23   

Wszyscy mają tutaj rację. Teraz tylko weź wszystkie te rady do woreczka i wkładaj do głowy ;) Ja na przykład kiedy zauważam jakieś swoje wady, które przeszkadzają mi w codziennym funkcjonowaniu, za wszelką cenę i na przekór sobie staram się je zmienia. Po prostu robię rzeczy, których jeszcze przed minuta bym nie zrobiła. Co ma byc, i tak będzie. Do odważnych świat należy <lol>
 
 
andrzej83x



Imię: Andrzej
Dołączył: 28 Sie 2012
Posty: 2
Skąd: Olsztyn

Wysłany: 2012-08-28, 16:11   

Jeżeli ktoś nie chciał się z Tobą kolegować tylko dlatego, że byłaś biedna to daj sobie z nim spokój, nie warto w ogóle o takich osobach rozmawiać. Ludzie się dzielą na mądrych i głupich i jeśli ktoś z kimś nie rozmawia dlatego że nie ma firmowej bluzy czy butów to znaczy, że jest małostkowy. Postępuj tak jak uważasz Ty za stosowne. Nie bój się wyrażać własnych opini i własnego zdania.
 
 
Oriflamme




Imię: Merc
Wiek: 27
Dołączył: 27 Sie 2012
Posty: 80
Skąd: Kalisz

Wysłany: 2012-08-28, 19:59   

Inicja napisał/a:
Przeszkadza mi to w nawiązywaniu kontaktów. Mam tylko dwie koleżanki bo boje się kontaktów z ludźmi, boję się, że zostanę wyśmiana, obgadana.

Masz do tego jakiekolwiek podstawy?
Inicja napisał/a:
Denerwuje mnie gdy mój chłopak mówi mi, że mi się wydaje, że nikt mnie nie lubi i że wszyscy mają mnie za najgorszą ale taka właśnie jest prawda.

Przywodzi mi to na myśl stary żart: "Mój lekarz uważa mnie za paranoika. Co prawda nie powiedział mi tego, ale wiem że tak myśli".
Jeżeli Twój chłopak Ci mówi, że to jest nieprawdą, a Ty i tak masz to gdzieś i się wkurzasz, to niby czego oczekujesz od nas? Mamy Ci przyznać rację? Więc tak - nikt Cię nie lubi, ja szczególnie.
Inicja napisał/a:
Nie chodzę z nim na spokania z jego znajomymi, ponieważ się boję, że będę siedziała z boku i źle wypadnę.

Nie zdziwiłbym się, gdyby postanowił Cię zostawić z tego powodu...
Inicja napisał/a:
Próbowałam milion razy się przełamać, ale bezskutecznie.

Słyszałaś o istnieniu poradni psychologicznych? To, co Ty tu opisujesz, to czysta definicja paranoi. Wmawiasz sobie jakąś myśl, która w ogóle nie pokrywa się z rzeczywistością. Powinnaś poddać się terapii, ponieważ takie myślenie w przyszłości może być dla Ciebie tragiczne w skutkach - myśli samobójcze, uczucie odrzucenia przez społeczeństwo, alienacja, depresja.
Inicja napisał/a:
Myślę, że ma to wytlumaczenie w mojej przeszlosci. Przez kilka lat podstawówki wszyscy mnie wyśmiewali dlatego że chodziłam w brzydkich, starych, poniszczonych rzeczach, byłam biedna.

Super, też do bogaczy nie należę. Ponadto jak byłem w podstawówce, to zamiast grać w piłkę i łazić po drzewach, ja zbierałem pająki i owady. Dzieci przezywały mnie "ufo" i nie miałem żadnych znajomych.
Dziś ja dalej kontynuuję moją pasję i idę studiować biotechnologię, podczas gdy część z nich została rodzicami w wieku -nastu lat, a część z trudem pokończyła technika.
Swoją drogą - już 4 miesiące łażę bez butów i jakoś mam totalnie wyłożone na to, co sobie o tym ludzie myślą i za jakiego mnie mają.
_________________
"Ograniczeń [w nauce] nie znamy, a możliwości zapierają dech w piersiach." - C. Venter
 
 
 
Anajad2510




Imię: Diana
Wiek: 22
Dołączyła: 04 Sie 2012
Posty: 69
Skąd: Polska

Wysłany: 2012-08-28, 21:27   

Trochę Cię rozumiem . Też kiedyś taka byłam , bo po prostu tak odczuwałam . Ale to trzeba na prawdę przełamać . I nie będę Cię oszukiwać , to jest długa droga . Zacznij się czymś interesować , wychodzić do tych koleżanek i potem do ich znajomych . Powiedz swoim przyjaciółką o problemie i umówcie się gdzieś na wyjście , i niech one zaproszą jakoś swoją koleżankę może dwie . I już lepiej . Skoro masz chłopaka , to aż tak źle nie było co ? :) , powiedz mu też i zacznij z nim wychodzić, mów każdemu wesoło cześć , hej , a odrazu na Ciebie inaczej spojrzą . :)
_________________
" Cisza to najgłośniejszy krzyk kobiety. Powinieneś wiedzieć, że bardzo ją zraniłeś, kiedy zaczęła cie ignorować. "
 
 
dż.



Imię: Olga
Pomogła: 3 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 20 Lut 2012
Posty: 1013
Skąd: Kleve

Wysłany: 2012-09-05, 12:21   

Oriflamme napisał/a:

Masz do tego jakiekolwiek podstawy?

Nie musi. Wystarczy, że wyolbrzymi swoje wady, które posiada każdy z nas.
_________________
'Padniemy, ale przyznaj, że z tylu różnych dróg przez życie każdy ma prawo wybrać źle.'
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do: