/


Poprzedni temat «» Następny temat
Prywatne Wiadomości.
Autor Wiadomość
jelczurr




Imię: ъ
Wiek: 45
Dołączyła: 20 Lut 2012
Posty: 420
Skąd: ug

Wysłany: 2013-02-03, 23:16   

No to pewnie przyciski pomyliłem, brawo jelczurr
 
 
Borcejn
Rozgadana



Imię: Rozgadana
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 15 Lut 2012
Posty: 479
Skąd: Rozgadana

Wysłany: 2013-02-04, 08:33   

A jednak! W grę weszło drastyczne rozwiązanie, czyli odtworzenie tabel. Wiadomości będą numerowane od początku, ale - co za tym idzie - wszystkie musiały zostać usunięte. Cóż - najważniejsze dane, jak wszędzie, powinny leżeć na twardym, miękkim lub jakimkolwiek dysku, byleby własnym.
 
 
Rozgadana
Psychodeliczna




Imię: Gabriela
Zaproszone osoby: 26
Pomogła: 3 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 11 Cze 2009
Posty: 8512
Skąd: z daleka..

Wysłany: 2013-02-04, 08:43   

Borcejn, no wybacz, ale nie miałam jak do niego napisać i nie wiedziałam że tak zrobi.
Wtedy bym wszystkich poinformowała tak, że przepraszam za takie kłopoty.
_________________
"Przepraszam, ale nie słucham opinii ludzi, którzy mieli w ustach więcej ch**ów niż ja frytek. Amen "

 
 
jelczurr




Imię: ъ
Wiek: 45
Dołączyła: 20 Lut 2012
Posty: 420
Skąd: ug

Wysłany: 2013-02-04, 12:50   

Dalej nie wykluczam że pomyliłem przyciski. Jest to dość prawdopodobne.
 
 
Borcejn
Rozgadana



Imię: Rozgadana
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 15 Lut 2012
Posty: 479
Skąd: Rozgadana

Wysłany: 2013-02-04, 13:17   

Licznik wiadomości jest inkrementowany od zera, więc ze zniknięciem wiadomości masz naprawdę niewiele wspólnego. Korzystamy, obrazowo tłumacząc, ze wspólnego kontenera pocztowego, z którego nie możesz wyciągnąć czyjegoś listu (gdyż ma numer inny niż 900). Nie masz więc żadnej prywatnej skrzynki, tylko poste restante, a skoro ta się przepełniła, Admin uznał, że zamiast ją powiększać, lepiej stare listy spalić. Wedle mojego rozeznania, wystarczyło tylko poszerzyć szufladę... ups - zmienną - z MEDIUMINT na INT, jednak w grę mogły wchodzić również inne czynniki, wówczas moje rozwiązanie nie znajduje zastosowania. Dla spokoju załóżmy, że zaistniała konieczność, a o przeszłości zapomnijmy. :crazy:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Wersja do druku

Skocz do: